Święta właśnie za nami, ale marketerzy bynajmniej nie zapadli w sen zimowy. Większość z nas przekonała się o tym w pierwszy dzień po Świętach, gdy przekopywała się przez sterty życzeń świątecznych wysłanych przez najróżniejsze firmy, z którymi mieliśmy w ostatnim roku (lub wcześniej, a może w ogóle?) styczność. Potrafię jeszcze przeżyć sztampowe pocztówki ze Świętym Mikołajem, ale czasami sposób adresowania tych wysyłek woła o pomstę do nieba.
Archiwum autora
Zniżki, wyprzedaże, gratisy
O ile Twoja firma nie jest jedną z tych, która posiada lojalnych, oddanych klientów (ewangelistów marki), jak np. Apple, bardzo szybko uświadomisz sobie, że aby nawiązać efektywną komunikację e-mail ze swoimi potencjalnymi klientami, będziesz musiał dać im coś ekstra. Ekskluzywne zniżki, promocje, kupony rabatowe – tego wszystkiego oczekują konsumenci, którzy postanowią zapisać się do Twojej listy mailignowej. Dziś przygotowałem listę przykładów, na których można się wzorować, jeśli szukasz pomysłu, jak podtrzymać relację z Twoimi odbiorcami, dając im to, czego oczekują.
Czytaj dalej …
Zasady konstruowania e-maili
„Zauważyłem kilka ciekawych wpisów zamieszczonych przez Pana. Zwracam się do Pana z pytaniem jak skonstruować maila, aby przeczytała go jak największa liczba odbiorców? Może jakieś wskazówki? Byłbym wdzięczny”
Myślę, że takie pytanie mógłby zadać nie tylko nasz czytelnik Marcin, ale również połowa z Was – osób, które trafiły na nasz blog. Postaram się zebrać w dzisiejszym wpisie parę podstawowych zasad konstruowania efektywnych maili.
Czego brakuje w tym e-mailu?
Nasi czytelnicy znowu w akcji. Dziękujemy Michałowi za wytężoną uwagę i przesłanie nam krótkiego e-maila, jakiego otrzymał od Hotelu Spa. Na pierwszy rzut oka można przyznać, że wiadomość jest poprawnie skonstruowana i niewprawne oko może ją uznać za skuteczny przykład e-mail marketingu. Przyjrzyjmy się zatem i sprawdźmy, czy czegoś jej nie brakuje? ;)
Czytaj dalej …
Siła przypominaczy
Prawdziwa wartość kryjąca się w e-mail marketingu to robienie właściwego użytku z informacji, jakie posiada się o kliencie. Pisaliśmy parę razy o sposobach personalizacji – choćby zwracanie się do subskrybentów po imieniu, czy konstruowanie wiadomości dla konkretnego segmentu Twojej bazy adresowej. Z właściwym narzędziem do obsługi Twoich e-mailowych kampanii reklamowych, jedynym ograniczeniem dla kreatywnych pomysłów jest tylko własna wyobraźnia. Poniżej przedstawiamy skuteczne sposoby na przypomnienie się klientowi, który najprawdopodobniej o Tobie już zapomniał. Wystarczy jedynie informacja o ostatniej akcji wykonanej przez Twojego odbiorcę.
Panie i Panowie – oto siła przypominaczy.
Czy na e-mail marketingu można zarobić?
„Czy na e-mail marketingu można zarobić?” – takie pytanie parę dni temu zadała jedna z użytkowniczek polskiego portalu mikroblogowego – blip.pl. Dla mnie, czyli osoby która pracuje w tej branży od 7 lat, sprawa jest oczywista – jest to jeden z najefektywniejszych kanałów komunikacji z klientem, który przynosi wielokrotnie wyższe zyski od nakładów. Jednak, większość osób prowadzących własne firmy lub pracujących w działach marketingu, nie zna solidnych faktów i statystyk przemawiających na korzyść e-mail marketingu i stąd pojawia się wiele tego typu pytań i rozterek: Czy e-mail sprawdzi się u mnie?
Poniżej przedstawiamy listę konkretnych danych, która przekona każdego niedowiarka, że bez tego kanału, Wasze wysiłki marketingowe są wyraźnie dużo mniej efektywne:
Wirusowy e-mail marketing
Pomysł na e-mailowy marketing wirusowy znaleziony w sieci. Treść maila tłumaczona z angielskiego:
Sorry, przegrałeś
Wyobraź sobie sytuację – dział marketingu w Twojej firmie wpada na pomysł – zorganizujmy konkurs!
- Odpowiedz na pytanie związane z naszym produktem lub usługą…
- Wymyśl nowe hasło reklamowe…
- Pześlij fotografię / inną pracę artystyczną na zadany temat…
Oczywiście, aby zgłoszenie było ważne, zarejestruj się podając swoje dane osobowe, w tym adres e-mail, i wyraź zgodę na otrzymywanie informacji w razie wygranej oraz innej informacji handlowej… Spece z działu marketingu przygotowują atrakcyjne, choć niezbyt kosztowne nagrody i liczą na to, że informacja o konkursie oprócz tradycyjnych kanałów komunikacji rozniesie się drogą szeptaną po forach, blogach, mikroblogach i w trakcie rodzinnych niedzielnych obiadów… Nadchodzi czas rozwiązania konkursu, rozlosowano nagrody wśród zwycięzców i to właśnie ich powiadamia się drogą mailową o zwycięstwie. W tym momencie akcja marketingowa się kończy, a zadowoleni marketerzy osiadają na laurach i idą na piwo. A można zrobić dużo więcej…











