Pomysł na e-mailowy marketing wirusowy znaleziony w sieci. Treść maila tłumaczona z angielskiego:
Pomysł na e-mailowy marketing wirusowy znaleziony w sieci. Treść maila tłumaczona z angielskiego:
Wyobraź sobie sytuację – dział marketingu w Twojej firmie wpada na pomysł – zorganizujmy konkurs!
Oczywiście, aby zgłoszenie było ważne, zarejestruj się podając swoje dane osobowe, w tym adres e-mail, i wyraź zgodę na otrzymywanie informacji w razie wygranej oraz innej informacji handlowej… Spece z działu marketingu przygotowują atrakcyjne, choć niezbyt kosztowne nagrody i liczą na to, że informacja o konkursie oprócz tradycyjnych kanałów komunikacji rozniesie się drogą szeptaną po forach, blogach, mikroblogach i w trakcie rodzinnych niedzielnych obiadów… Nadchodzi czas rozwiązania konkursu, rozlosowano nagrody wśród zwycięzców i to właśnie ich powiadamia się drogą mailową o zwycięstwie. W tym momencie akcja marketingowa się kończy, a zadowoleni marketerzy osiadają na laurach i idą na piwo. A można zrobić dużo więcej…
Stęskniliście się za ganieniem e-mail marketerów? Dziś wracamy do wytykania błędów popełnionych w masowym e-mailingu, ale będzie też godny uwagi przykład pozytywny. Jednym słowem zapraszamy na kolejną odsłonę eHitów i eKitów, a dziś będzie o zbieraniu adresów e-mail. Jak dać ciała, a jak wykazać się kreatywnością? Opowieść będzie miała dwóch głównych bohaterów – popularną sieć sklepów RTV AGD – Media Markt oraz sieć sklepów z butami – Ecco. Oba przykłady w wydaniu polskim, więc zapewniam, że będzie ciekawie.
Wpis będzie nietypowy, bo drugi raz z rzędu zamiast ganić, będziemy chwalić. Ostatnio pokazaliśmy, jak w niestandardowy sposób można przygotować e-mail transakcyjny. Dziś przedstawimy, jak dać klientowi, to na czym mu zależy, a dodatkowo, niejako przy okazji, zwerbować go na listę subskrybentów.
Pacha to marka klubów znana i rozpowszechniona za pomocą franchisingu na całym świecie. Posiadając placówki od Nowego Jorku, przez Sao Paolo, Londyn, aż po Ibizę, jest wszędzie miejscem kultowym, w którym obecność jest pożądana przez rzeszę wiernych odwiedzających. Jak zatem poszerzać popularność i zataczać coraz szersze kręgi wśród potencjalnych klubowiczów? Zastosować metodę znaną z innych, nawet tych mniej legalnych branży – czyli zaproponować coś po raz pierwszy za darmo i kusić perspektywą kolejnych nadzwyczajnych doznań…
Dziś będzie krótko, ale za to pochwalnie! Jak wyróżnić się z tłumu w prkzypadku tak formalnej wiadomości, jaką jest spersonalizowany e-mail transakcyjny? Na dodatek – nie używając kolorowych obrazków, a ograniczając się do czystego tekstu – czarno na białym – z odrobiną HTML-a?
Maila transakcyjnego od cdbaby.com znaleźliśmy na zagranicznym forum e-mail marketingowym, jako przykład przemyślanej wiadomości, która przywraca uśmiech na Twojej twarzy, kiedy przekopujesz się codziennie rano przez stertę maili.
Cdbaby.com jest największym dystrybutorem muzyki niezależnej w Stanach Zjednoczonych on-line. A jeśli muzyka niezależna, to odbiorcy dużo bardziej zaakceptują niesztampową formę komunikacji. Poniżej przedstawiam kreację (prawie artystyczną!) formalnego z natury rzeczy e-maila informującego o wysyłce zakupionych on-line płyt CD/DVD.
Poruszaliśmy już parokrotnie w naszych artykułach kwestie najlepszych praktyk w przypadku zbierania adresów email. Pisała już o tym Paulina na przykładzie błędów w angielskim formularzu zapisu do newslettera LOTu i Yves Rocher, a także ja sam w artykule o potrójnym potwierdzaniu adresów email na przykładzie Nivea, czy też kiedy porównywałem zapisy single z double opt-in.
Czas na kwestię bardziej techniczną, jednak równie ważną w prawidłowym budowaniu listy mailingowej – mianowicie walidację poprawności wpisywanych adresów email. Czytaj dalej …
Witam w drugiej odsłonie cyklicznego barometru email marketingu w Polsce i na świecie. Przypominam, że przedstawiamy w nim zarówno najlepsze praktyki, które warto postawić na piedestał, jako godne polecenia, jak i wpadki marketerów najróżniejszej maści. Zapraszam do lektury i jak zwykle do wyrażania swoich opinii pod wpisem :)
Zrozumiałe jest, że im firma zaliczająca wpadkę jest większa, tym fakt ten bardziej przykuwa uwagę, niż gdyby dotyczył mniejszej organizacji. Z drugiej strony – jeśli niepozorny gracz zaskoczy, jakimś ciekawym rozwiązaniem, będzie to większe zaskoczenie, niż gdyby zostało wprowadzone przez doświadczonego i wyrafinowanego marketera. Kierując się tymi zasadami przygotowałem dzisiejszy eHit i eKit. Czytaj dalej …
Pisałem już wielokrotnie na temat tego, jak ważne w spersonalizowanym email marketingu jest gruntowane testowanie swoich wiadomości przed ich wysłaniem. Planując kampanie email, oprócz poprawnego ustawienia pola From, tematu oraz samej treści pod względem zgodności i braku błędów, najważniejszym punktem testowania jest sprawdzanie, jak wiadomość będzie się wyświetlać w skrzynkach popularnych dostawców poczty internetowej. Przy czym ostatni temat odnosi się do czegoś więcej niż zgodności wyświetlania z projektem. Czytaj dalej …