Każdy z nas lubi, gdy się o nas pamięta i wyróżnia się nas z tłumu. Dlatego w email marketingu bardzo przydatnym narzędziem jest personalizacja. A wykorzystać ją możemy np. do tego by złożyć życzenia urodzinowe naszym subskrybentom. Bo czyż nie jest to jedna z najlepszych okazji by pokazać odbiorcom trochę czułości i zainteresowania, zamiast ciągłego nakłaniania do kupowania?
Archiwum autora
E-mail marketing od kuchni
Dzisiejszy eHit i eKit zostanie przyznany jednej i tej samej wiadomości . Mail, który zaraz omówimy, jest z jednej strony wielkim sukcesem, ale niestety sporą porażką z drugiej. Już Wam tłumaczę dlaczego. Mowa o wiadomości powitalnej wysłanej po zapisie do newslettera smacznego amerykańskiego portalu Cooking.com. No właśnie… i konkretnie przy wysyłaniu pojawia się problem…
Czytaj dalej …
10 milionów dolarów odszkodowania za nieodpowiedzialny e-mail marketing
W e-mail marketingu kreatywność to podstawa. Bez niej ani rusz! Jednak dziś pokażemy wam, że kreatywność i nowatorskie rozwiązania czasami mogą słono kosztować. Oto historia pewnej znanej firmy i kampanii, która może ich kosztować 10 milionów dolarów.
Czytaj dalej …Yin i Yang – równowaga w e-mail marketingu
E-mail z wpisu sprzed dwóch dni o przecenie portfeli w sieci sklepów Walmart przez część osób komentujących na Goldenline został odebrany jako mało kreatywny, kojarzący się jednoznacznie z seksem i odrobinę szowinistyczny. Żeby zachować właściwą równowagę w przyrodzie, dziś dodamy trochę pierwiastka Yin do zaprezentowanego wcześniej na naszym blogu Yang i głos oddajemy Paulinie.
E-mailowe czułe słówka
Jako kobieta, statystycznie rzecz biorąc nie odbiegam od stereotypu – jestem wielbicielką kosmetyków. Dodatkowo, z racji tego, że żyję w XXI wieku – nieobce jest mi regularne korzystanie i śledzenie promocji internetowych sklepów z kosmetykami. Dlatego więc, dziś ponownie poruszę temat z branży kosmetycznej, gdyż ku mej radości kolejny tego typu e-mail znalazł się w mojej skrzynce mailowej.
Parę razy zdarzyło mi się korzystać z usług znanej Wam zapewne firmy – StrawberryNet.com. Oferują kosmetyki z wyższej półki, po okazyjnych cenach, choć słyszałam zgłaszane przez niektóre klientki wątpliwości co do ich pochodzenia i jakości. Ale skupmy się na działaniach e-mail marketingowych tej firmy rodem z Hongkongu.
Pole nadawcy jako najważniejszy czynnik otwarć maili
Ostatnio doszło do ciekawej dyskusji, która odbyła się na blogu o copywritingu w Internecie Darka Puzyrkiewicza pod wpisem „Poważne nieporozumienie w e-mail marketingu”. Mój kolega, a zarazem autor wielu postów na blogu Expertsender.pl – Krzysztof Jarecki – przekonywał w komentarzach o tym, jak ważne jest odpowiednie zdefiniowanie nadawcy wiadomości dla skuteczności działań email marketingowych. Postanowiłam rozwinąć trochę temat i użyć paru przykładów z własnej skrzynki odbiorczej, aby unaocznić różnicę.
Na to czy otworzymy, czy też nie danego emaila wpływa wiele czynników, lecz głównym jest to czy rozpoznajemy nadawcę. Ze zdumieniem zauważyłam ostatnio, że otrzymuje coraz więcej Czytaj dalej …
Optymalizacja tematu na przykładzie Amazon.com – does size matter?
Podobno rozmiar się nie liczy… jednak w email marketingu, wielu ekspertów twierdzi, że ma znaczenie. A konkretnie – istotna jest długość tematu Twojej wiadomości.
Ogólne zasady email marketingu wskazują, że optymalny temat nie powinien być dłuższy niż 50 znaków, ale też nie krótszy niż 25. Historycznie, za długie tematy najzwyczajniej nie były w całości wyświetlane w klientach poczty, gdyż miejsce na temat było wizualnie ograniczone, a używane rozdzielczości dużo mniejsze. Aby zobaczyć temat, trzeba było rozszerzyć tabelkę w której się znajdował, a to już było (i nadal jest) poważne utrudnienie w dotarciu z przekazem do odbiorcy.
Z kolei za krótkie tematy mają generalnie dwie wady – po pierwsze ciężko przekazać wartość, którą niesie treść wiadomości w maksimum 3 lub 4 słowach, a ponadto, krótkie i wieloznaczne tematy są w znacznej mierze używane przez spamerów w celu zmylenia i nakłonienia do otwarcia wiadomości spam jak największej ilości odbiorców, którzy nie wyrazili zgody na wykorzystanie swojego adresu w tym celu.









