Od dziś rozpoczynamy nowy cykl artykułów z eHitami i eKitami. Pisać będziemy o tym co nam się podoba, a co nie. Nie będziemy szczędzić pochwał, ale ostrzegamy, że będziemy też bezlitośni! Jeśli natkniecie się na coś z dziedziny email marketingu, co wam się spodoba, bądź porazi Was swoją głupotą lub brzydotą, to koniecznie piszcie do nas! Czekamy!
Dzisiejszy eKit
Na miano pierwszego eKitu zasłużył sobie nasz rodzimy LOT i jego formularz zapisu do newslettera. Czytaj dalej …
Dzisiaj będzie mniej o email marketingu, a bardziej o marketingu w Internecie.
Zupełnie przypadkowo korzystając z mojego konta Gmail natrafiłem na reklamę Google AdWords firmy Danone.

Reklama Actimela w Google AdWords
Wiedziony ciekawością chciałem zobaczyć jak wykorzystują reklamę w wyszukiwarkach firmy z branży FMCG. Po kliknięciu na reklamę zostałem zabrany na dedykowaną produktom Actimel stronę, co z początku bardzo mi się podobało. Może nie była to strona typowo o jesieni i Actimelu, bo równie dobrze pasowała by na wiosnę, aczkolwiek zdecydowanie pasowała do treści reklamy AdWords. Czytaj dalej …

Spójność to w email marketingu jedna z najważniejszych rzeczy. Przy tworzeniu designu wiadomości trzeba pamiętać, że powinien on przypominać naszą stronę internetową oraz zawierać logo, które będzie umieszczone w widocznym miejscu.
Wszystko jednak powinno być zrobione z sensem. Firma Bon Prix oparła wygląd swojego newslettera na swojej głównej stronie. I bardzo fajnie. Od razu widać, ze to newsletter z Bon Prix. Osoby odwiedzające ich stronę czują się pewnie, rozpoznają kolory, rozkład no i wiedzą już gdzie czego szukać. Tylko pojawia się tu pewien problem… Otóż Bon Prix żywcem przeniosło górną część maila ze swojej strony internetowej. Pomysł zgodny z dobrymi praktykami, szkoda tylko, ze wykonanie już nie. Cała górna część jest klikalna, ale wszystko prowadzi do strony głównej. Przykład: klikam w zakładkę „Bielizna” i Bon Prix przenosi mnie na stronę z jakimiś dziewczętami w sportowych strojach. Okazuje się, że to strona główna. Ciekawie. Do tego w swoim newsletterze, zawarli również zakładkę „Newsletter”. Masło maślane. Mogłoby to mieć sens pod postacią spójnego mechanizmu „Prześlij do przyjaciela”. Obecnie jedynie mnie dziwi, bo przecież już jestem zapisana do newslettera.
Spójność to w email marketingu jedna z najważniejszych rzeczy. Przy tworzeniu designu wiadomości trzeba pamiętać, że powinien on przypominać naszą stronę internetową, zawierać logo, które będzie umieszczone w widocznym miejscu, czy też być w zgodzie z kolorystyką firmy.
Wszystko jednak powinno być zrobione z sensem. Firma Bon Prix oparła wygląd swojego newslettera na swojej głównej stronie. I bardzo fajnie. Od razu widać, ze to newsletter z Bon Prix. Osoby odwiedzające ich stronę czują się pewnie, rozpoznają kolory, rozkład no i wiedzą już gdzie czego szukać. Tylko pojawia się tu pewien problem… Czytaj dalej …
Każdą firmę wspierają dzisiaj systemy informatyczne, a większość z nich ma swoje strony internetowe.
Zwykle uwaga marketerów lub decydentów skupia się na designie strony i jej funkcjonalnościach. Co często pozostaje bez uwagi to komunikacja wychodząca ze strony do jej odwiedzających. Sztandarowy przykład to bardzo użyteczny email, który otrzymałem wczoraj z lotto.pl, po zaprenumerowaniu wyników losowań. Wygląda (lub raczej nie) to w ten sposób:

Czego tutaj brakuje? Czytaj dalej …