
W poprzednim poście pisałam o tym jak to lepiej stawiać na jakość niż na ilość, ale dobrych adresów nigdy za wiele. Dlatego dziś przedstawimy wam skuteczny sposób zbierania adresów offline.
8 marca z okazji dnia kobiet postanowiłam sama sprawić sobie prezent, by uczcić moje święto i wstąpiłam do sklepu Orsay. Upolowałam śliczną sukienkę i szybko pobiegłam do kasy. Podczas płacenia, bardzo miła pani ekspedientka zapytała mnie, czy nie chciałabym wstąpić do klubu Orsay. Zakupy raczej robię tam rzadko, a gdy jeszcze zobaczyłam długaśny formularz, to tym bardziej nie byłam nastawiona zbyt entuzjastycznie do przyłączenia się. Jednak zmieniłam zdanie, gdy sprzedawczyni poinformowała mnie, iż wystarczy wpisać jedynie adres email, a cały formularz będę mogła wypełnić później online, po tym jak zostanie do mnie on przysłany elektronicznie, co według sprzedawczyni mogło potrwać nawet do miesiąca! Ten czas oczekiwania na maila trochę mnie zdziwił… ale o adres e-mail dwa razy prosić mnie nie trzeba – takie zboczenie zawodowe – więc z chęcią go podałam. Zadowolona wróciłam do domu z sukienką i oczekiwałam z niecierpliwością na maila!

Czytaj dalej …
Segmentacja to obecnie podstawa. Wysyłanie jednego i tego samego maila do całej bazy to przeżytek z zeszłego wieku. Wymagania subskrybentów i konkurencja na rynku sprawiły, że bez tego ani rusz.
Sama dobrze wiem, że wysyłanie tego samego do wszystkich jest łatwiejsze. Przygotuję jednego maila i tyle! Z kolei segmentacja oznacza więcej pracy i wysiłku dla e-mail marketera. Jednak po jej zastosowaniu wyniki rekompensują wszystko. A tak naprawdę z dobrym systemem, który oferuje rozbudowaną segmentację, jest to dobra zabawa i pole do popisu dla kreatywnego umysłu.

Czytaj dalej …
Święta właśnie za nami, ale marketerzy bynajmniej nie zapadli w sen zimowy. Większość z nas przekonała się o tym w pierwszy dzień po Świętach, gdy przekopywała się przez sterty życzeń świątecznych wysłanych przez najróżniejsze firmy, z którymi mieliśmy w ostatnim roku (lub wcześniej, a może w ogóle?) styczność. Potrafię jeszcze przeżyć sztampowe pocztówki ze Świętym Mikołajem, ale czasami sposób adresowania tych wysyłek woła o pomstę do nieba.

Czytaj dalej …
Prawdziwa wartość kryjąca się w e-mail marketingu to robienie właściwego użytku z informacji, jakie posiada się o kliencie. Pisaliśmy parę razy o sposobach personalizacji – choćby zwracanie się do subskrybentów po imieniu, czy konstruowanie wiadomości dla konkretnego segmentu Twojej bazy adresowej. Z właściwym narzędziem do obsługi Twoich e-mailowych kampanii reklamowych, jedynym ograniczeniem dla kreatywnych pomysłów jest tylko własna wyobraźnia. Poniżej przedstawiamy skuteczne sposoby na przypomnienie się klientowi, który najprawdopodobniej o Tobie już zapomniał. Wystarczy jedynie informacja o ostatniej akcji wykonanej przez Twojego odbiorcę.
Panie i Panowie – oto siła przypominaczy.
Czytaj dalej …
Stęskniliście się za ganieniem e-mail marketerów? Dziś wracamy do wytykania błędów popełnionych w masowym e-mailingu, ale będzie też godny uwagi przykład pozytywny. Jednym słowem zapraszamy na kolejną odsłonę eHitów i eKitów, a dziś będzie o zbieraniu adresów e-mail. Jak dać ciała, a jak wykazać się kreatywnością? Opowieść będzie miała dwóch głównych bohaterów – popularną sieć sklepów RTV AGD – Media Markt oraz sieć sklepów z butami – Ecco. Oba przykłady w wydaniu polskim, więc zapewniam, że będzie ciekawie.
Czytaj dalej …
Wpis będzie nietypowy, bo drugi raz z rzędu zamiast ganić, będziemy chwalić. Ostatnio pokazaliśmy, jak w niestandardowy sposób można przygotować e-mail transakcyjny. Dziś przedstawimy, jak dać klientowi, to na czym mu zależy, a dodatkowo, niejako przy okazji, zwerbować go na listę subskrybentów.
Pacha to marka klubów znana i rozpowszechniona za pomocą franchisingu na całym świecie. Posiadając placówki od Nowego Jorku, przez Sao Paolo, Londyn, aż po Ibizę, jest wszędzie miejscem kultowym, w którym obecność jest pożądana przez rzeszę wiernych odwiedzających. Jak zatem poszerzać popularność i zataczać coraz szersze kręgi wśród potencjalnych klubowiczów? Zastosować metodę znaną z innych, nawet tych mniej legalnych branży – czyli zaproponować coś po raz pierwszy za darmo i kusić perspektywą kolejnych nadzwyczajnych doznań…
Czytaj dalej …
Blog expertsender.pl żyje dla naszych czytelników a także również dzieki nim. Materiał do dzisiejszego eKitu przysłał nam jeden z naszych subskrybentów podsyłając nam to co dla niego jako odbiorcy było kitem. Dariusz, dzęki! Oczywiście prosimy o więcej, do czego namawiamy również wszystkich szanownych odwiedzających:)
Zatem, rozpoczynamy rozdawanie branżowych nagród i nagan. Czytaj dalej …
Poruszaliśmy już parokrotnie w naszych artykułach kwestie najlepszych praktyk w przypadku zbierania adresów email. Pisała już o tym Paulina na przykładzie błędów w angielskim formularzu zapisu do newslettera LOTu i Yves Rocher, a także ja sam w artykule o potrójnym potwierdzaniu adresów email na przykładzie Nivea, czy też kiedy porównywałem zapisy single z double opt-in.
Czas na kwestię bardziej techniczną, jednak równie ważną w prawidłowym budowaniu listy mailingowej – mianowicie walidację poprawności wpisywanych adresów email. Czytaj dalej …