Codziennie pracuję nad dobrą reputacją, dostarczalnością i jak najlepszymi wynikami kampanii email marketingowych dla naszych klientów. A co by było, gdyby urządzić zawody, kto straci najszybciej dobre imię swojego dedykowanego serwera wysyłającego? Może znajdzie się chętny do wypróbowania moich pięciu porad w zaledwie tydzień? Zawsze mnie ciekawiło, jak to jest być po ciemnej stronie mocy…

Czytaj dalej …
Konkursy i promocje w email marketingu są świetnym krótkoterminowym motywatorem i działają jak zastrzyk adrenaliny na twoją listę. Przy okazji mogą posłużyć jako narzędzie do poszerzenia bazy. Jednym ze sposobów w tym przypadku jest MGM (Member Gets Member), czyli polecanie znajomym. Polega to na tym, że osoba biorąca udział w konkursie poleca go swoim znajomym poprzez podanie ich adresów email.
Tę technikę postanowił zastosować Signal w swoim konkursie „Signal White Now”, w którym to osoby zgłaszające się do konkursu mogły powiadomić znajomych o tej zabawie i zaprosić ich do przyłączenia się.

Czytaj dalej …
Producent piwa „Desperados” wpadł na interesujący pomysł powiększenia własnej bazy klientów. Kampania reklamowa z zastosowaniem motywu „lead generation” wygląda zachęcająco. Zasada jest prosta – weź udział w konkursie i wygraj… przedtem jednak przekaż nam swoje dane.

Czytaj dalej …
Nieważne jak mocno się staramy i tak trafi nam się kiedyś językowy lapsus, bądź błędny adres email. Ciężko ich uniknąć, ale na pewno można ograniczyć pomyłki dzięki dokładnemu kontrolowaniu treści przed wysyłką.

Czytaj dalej …
Swego czasu mój dobry znajomy otrzymał od firmy Reserved wiadomość promującą odzież damską. Co mnie nie dziwi, bo pamiętam, że jak sama zapisywałam się do ich newslettera, to nikt nie pytał mnie o płeć. A w branży odzieżowej, która sprzedaje ubrania zarówno dla Pań, jak i Panów jest to jedno z podstawowych kryteriów segmentacji.

źródło: http://www.dermaxime.com/
Nie mam nic przeciwko mieszaniu ofert, bo przecież może kupię albo przekażę informację o promocji jakiemuś ważnemu dla mnie mężczyźnie. Lecz jednak wysyłanie tylko i wyłącznie damskich ciuszków do mężczyzny, pomysłem dobrym nie jest. Panowie, szczerze powiedzcie, co byście z taką ofertą zrobili? :-)
Czytaj dalej …

W poprzednim poście pisałam o tym jak to lepiej stawiać na jakość niż na ilość, ale dobrych adresów nigdy za wiele. Dlatego dziś przedstawimy wam skuteczny sposób zbierania adresów offline.
8 marca z okazji dnia kobiet postanowiłam sama sprawić sobie prezent, by uczcić moje święto i wstąpiłam do sklepu Orsay. Upolowałam śliczną sukienkę i szybko pobiegłam do kasy. Podczas płacenia, bardzo miła pani ekspedientka zapytała mnie, czy nie chciałabym wstąpić do klubu Orsay. Zakupy raczej robię tam rzadko, a gdy jeszcze zobaczyłam długaśny formularz, to tym bardziej nie byłam nastawiona zbyt entuzjastycznie do przyłączenia się. Jednak zmieniłam zdanie, gdy sprzedawczyni poinformowała mnie, iż wystarczy wpisać jedynie adres email, a cały formularz będę mogła wypełnić później online, po tym jak zostanie do mnie on przysłany elektronicznie, co według sprzedawczyni mogło potrwać nawet do miesiąca! Ten czas oczekiwania na maila trochę mnie zdziwił… ale o adres e-mail dwa razy prosić mnie nie trzeba – takie zboczenie zawodowe – więc z chęcią go podałam. Zadowolona wróciłam do domu z sukienką i oczekiwałam z niecierpliwością na maila!

Czytaj dalej …
Segmentacja to obecnie podstawa. Wysyłanie jednego i tego samego maila do całej bazy to przeżytek z zeszłego wieku. Wymagania subskrybentów i konkurencja na rynku sprawiły, że bez tego ani rusz.
Sama dobrze wiem, że wysyłanie tego samego do wszystkich jest łatwiejsze. Przygotuję jednego maila i tyle! Z kolei segmentacja oznacza więcej pracy i wysiłku dla e-mail marketera. Jednak po jej zastosowaniu wyniki rekompensują wszystko. A tak naprawdę z dobrym systemem, który oferuje rozbudowaną segmentację, jest to dobra zabawa i pole do popisu dla kreatywnego umysłu.

Czytaj dalej …
Wpis będzie nietypowy, bo drugi raz z rzędu zamiast ganić, będziemy chwalić. Ostatnio pokazaliśmy, jak w niestandardowy sposób można przygotować e-mail transakcyjny. Dziś przedstawimy, jak dać klientowi, to na czym mu zależy, a dodatkowo, niejako przy okazji, zwerbować go na listę subskrybentów.
Pacha to marka klubów znana i rozpowszechniona za pomocą franchisingu na całym świecie. Posiadając placówki od Nowego Jorku, przez Sao Paolo, Londyn, aż po Ibizę, jest wszędzie miejscem kultowym, w którym obecność jest pożądana przez rzeszę wiernych odwiedzających. Jak zatem poszerzać popularność i zataczać coraz szersze kręgi wśród potencjalnych klubowiczów? Zastosować metodę znaną z innych, nawet tych mniej legalnych branży – czyli zaproponować coś po raz pierwszy za darmo i kusić perspektywą kolejnych nadzwyczajnych doznań…
Czytaj dalej …
W dzisiejszym bokserskim ringu o eHit – eKit staną w szranki dwie linie lotnicze zza naszej zachodniej granicy: Lufthansa oraz Germanwings. Branża i tematyka wiadomości e-mail taka sama, a jednak różnica w wykonaniu i kreatywności – ogromna! Zobaczcie sami. Zacznijmy od tańszych linii – Germanwings, które niczym Andrzej Gołota zostały znokautowane przez przeciwnika już w pierwszej rundzie pojedynku.
Czytaj dalej …
Miałem w piątek przyjemność uczestniczyć w bardzo ciekawej prelekcji pana Wojciecha Murzyna z prezentacje.edu.pl. Pan Wojciech bardzo ciekawie opowiadał na temat komunikacji z klientami. Głównie skupiał się wokół obsługi klienta przez telefon, gdyż to jest kluczowy obszar jego doświadczenia, aczkolwiek wiele z tego, co powiedział odnosi się zarówno do e-mail marketingu, jak i komunikacji z klientami w ogóle.
Głównym elementem prezentacji, który zainspirował mnie do napisania artykułu były przykłady ukazujące jak działy marketingu używają języka innego niż ich odbiorcy. Czytaj dalej …