Dziś będzie krótko, ale za to pochwalnie! Jak wyróżnić się z tłumu w prkzypadku tak formalnej wiadomości, jaką jest spersonalizowany e-mail transakcyjny? Na dodatek – nie używając kolorowych obrazków, a ograniczając się do czystego tekstu – czarno na białym – z odrobiną HTML-a?
Maila transakcyjnego od cdbaby.com znaleźliśmy na zagranicznym forum e-mail marketingowym, jako przykład przemyślanej wiadomości, która przywraca uśmiech na Twojej twarzy, kiedy przekopujesz się codziennie rano przez stertę maili.
Cdbaby.com jest największym dystrybutorem muzyki niezależnej w Stanach Zjednoczonych on-line. A jeśli muzyka niezależna, to odbiorcy dużo bardziej zaakceptują niesztampową formę komunikacji. Poniżej przedstawiam kreację (prawie artystyczną!) formalnego z natury rzeczy e-maila informującego o wysyłce zakupionych on-line płyt CD/DVD.
Czytaj dalej …

W nieodpowiednich rękach email staje się taktyczną bronią masowego rażenia i wcale tu nie przesadzam. Dzisiejsza technologia umożliwia wysyłanie maili na iście przemysłową skalę za pomocą jednego kliknięcia myszką. Czasami wiadomości, które tak naprawdę są przeznaczone dla kilkuset osób, trafiają do setek tysięcy lub nawet milionów. Cierpią biedni “cywile”, którzy przez przypadek znaleźli się na jednej liście z potencjalnym klientem. Marketerzy chełpią się marginalnym wzrostem wskaźników, dyskretnie przemilczając starty uboczne. Życie.
O tym, jak zmienić emailowe naloty dywanowe na precyzyjne uderzenia sprytnymi bombami szeroko rozpisuje się Krzysiek i Paulina. Ja skupie się na raczej niespotykanych w wojskowości, ale dość popularnych w szeroko rozumianej komunikacji kanałem email – niekontrolowanych detonacjach na własnym terytorium. Osoby wciskające czerwony przycisk “Wyślij” rzadko zdają sobie sprawę z tego, że tak naprawdę wybuch nastąpi na ich podwórku, a efektem końcowym będzie skażenie firmowej domeny na najbliższe kilkaset lat ale po kolei… Czytaj dalej …
Każdą firmę wspierają dzisiaj systemy informatyczne, a większość z nich ma swoje strony internetowe.
Zwykle uwaga marketerów lub decydentów skupia się na designie strony i jej funkcjonalnościach. Co często pozostaje bez uwagi to komunikacja wychodząca ze strony do jej odwiedzających. Sztandarowy przykład to bardzo użyteczny email, który otrzymałem wczoraj z lotto.pl, po zaprenumerowaniu wyników losowań. Wygląda (lub raczej nie) to w ten sposób:

Czego tutaj brakuje? Czytaj dalej …