Archiwum dla kategorii: Potwierdzenie zapisu



hr_700.png, 132B

“Przepraszam, czy ktoś mnie pytał…?”

hr_700.png, 132B
Michał Kidoń    2011-12-29 14:38

Dotarcie do skrzynki odbiorczej z pominięciem filtrów spamowych, to podstawowy cel każdego email marketera. Istnieje oczywiście wiele wskazówek, jak go osiągnąć. Jednak samo dostarczenie wiadomości do skrzynki o niczym nie świadczy, bowiem liczy się przecież aktywność użytkowników. Sama dostarczalność powinna być warunkiem sine qua non korzystania z profesjonalnych platform wysyłkowych. Dlatego w niniejszym artykule postanowiłem skupić się na analizie czynnika, który ma decydujący wpływ na efektywność kampanii.

Doprecyzuję, że chodzi o adresata.

Czytaj dalej …

               
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Zaawansowana personalizacja w zakupach grupowych

hr_700.png, 132B
Marcin Luks    2011-07-05 13:58

Zakupy grupowe na dobre zawładnęły wyobraźnią Polaków. W ciągu zaledwie parudziesięciu miesięcy powstały dziesiątki serwisów oferujących wysokie zniżki na usługi i produkty z największych miast Polski. Zasada jest prosta – klienci oszczędzają kupując atrakcyjne kupony zniżkowe, reklamodawcy nie tracą, gdyż jest to dla nich forma skutecznej i często tańszej od konwencjonalnej reklamy, a serwisy zarabiają na marży od sprzedanych kuponów.

Rynek powoli się nasycił i kolejne startupy z tej niszy raczej mają coraz mniejsze szanse na uszczknięcie kawałka tortu dla siebie. Jednak wraz z powstaniem serwisów zakupów grupowych automatycznie powstała nowa nisza, mianowicie agregatorów ofert z różnych popularnych tego typu serwisów.

Czytaj dalej …

               
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

“Desperacki” lead generation

hr_700.png, 132B
Michał Kidoń    2010-10-13 14:08

Producent piwa „Desperados” wpadł na interesujący pomysł powiększenia własnej bazy klientów. Kampania reklamowa z zastosowaniem motywu „lead generation” wygląda zachęcająco. Zasada jest prosta – weź udział w konkursie i wygraj… przedtem jednak przekaż nam swoje dane.

Konkurs Desperados


Czytaj dalej …

                                 
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Polowanie na subskrybenta

hr_700.png, 132B
Michał Kidoń    2010-08-05 17:13

„Klient nasz pan”, „Klient ma zawsze rację” – któż nie zna i przynajmniej w teorii nie uznaje za słuszne tych zwrotów…

W email marketingu mają one dużo szersze znaczenie. Klient (subskrybent) jest równie ważny, jak sposoby jego pozyskiwania. Cel nie może jednak uświęcać wszelkich środków wbrew innemu powiedzeniu.

cel - klient

Czytaj dalej …

                         
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Segmentacja w e-mail marketingu od A do Z

hr_700.png, 132B
Paulina Miętkiewicz    2010-03-18 13:29

Segmentacja to obecnie podstawa. Wysyłanie jednego i tego samego maila do całej bazy to przeżytek z zeszłego wieku. Wymagania subskrybentów i konkurencja na rynku sprawiły, że bez tego ani rusz.

Sama dobrze wiem, że wysyłanie tego samego do wszystkich jest łatwiejsze. Przygotuję jednego maila i tyle! Z kolei segmentacja oznacza więcej pracy i wysiłku dla e-mail marketera. Jednak po jej zastosowaniu wyniki rekompensują wszystko. A tak naprawdę z dobrym systemem, który oferuje rozbudowaną segmentację, jest to dobra zabawa i pole do popisu dla kreatywnego umysłu.

Segmentacja w email marketingu od A do Z

Czytaj dalej …

                 
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Budowanie baz adresowych – grzechy i sukcesy

hr_700.png, 132B
Krzysztof Jarecki    2009-10-26 12:17

Stęskniliście się za ganieniem e-mail marketerów? Dziś wracamy do wytykania błędów popełnionych w masowym e-mailingu, ale będzie też godny uwagi przykład pozytywny. Jednym słowem zapraszamy na kolejną odsłonę eHitów i eKitów, a dziś będzie o zbieraniu adresów e-mail. Jak dać ciała, a jak wykazać się kreatywnością? Opowieść będzie miała dwóch głównych bohaterów – popularną sieć sklepów RTV AGD – Media Markt oraz sieć sklepów z butami – Ecco. Oba przykłady w wydaniu polskim, więc zapewniam, że będzie ciekawie.

Czytaj dalej …

                   
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Wzór marketingu z branży klubowej

hr_700.png, 132B
Krzysztof Jarecki    2009-10-19 13:20

Wpis będzie nietypowy, bo drugi raz z rzędu zamiast ganić, będziemy chwalić. Ostatnio pokazaliśmy, jak w niestandardowy sposób można przygotować e-mail transakcyjny. Dziś przedstawimy, jak dać klientowi, to na czym mu zależy, a dodatkowo, niejako przy okazji, zwerbować go na listę subskrybentów.

Pacha to marka klubów znana i rozpowszechniona za pomocą franchisingu na całym świecie. Posiadając placówki od Nowego Jorku, przez Sao Paolo, Londyn, aż po Ibizę, jest wszędzie miejscem kultowym, w którym obecność jest pożądana przez rzeszę wiernych odwiedzających. Jak zatem poszerzać popularność i zataczać coraz szersze kręgi wśród potencjalnych klubowiczów? Zastosować metodę znaną z innych, nawet tych mniej legalnych branży – czyli zaproponować coś po raz pierwszy za darmo i kusić perspektywą kolejnych nadzwyczajnych doznań…

Czytaj dalej …

       
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Mów językiem klienta – dosłownie w sensie lingwistycznym, jak i stylistycznym

hr_700.png, 132B
Krzysztof Jarecki    2009-09-24 10:02

Miałem w piątek przyjemność uczestniczyć w bardzo ciekawej prelekcji pana Wojciecha Murzyna z prezentacje.edu.pl. Pan Wojciech bardzo ciekawie opowiadał na temat komunikacji z klientami. Głównie skupiał się wokół obsługi klienta przez telefon, gdyż to jest kluczowy obszar jego doświadczenia, aczkolwiek wiele z tego, co powiedział odnosi się zarówno do e-mail marketingu, jak i komunikacji z klientami w ogóle.

Głównym elementem prezentacji, który zainspirował mnie do napisania artykułu były przykłady ukazujące jak działy marketingu używają języka innego niż ich odbiorcy. Czytaj dalej …

       
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Chcesz być bogaty – nie potwierdzaj adresów email! Czy na pewno?

hr_700.png, 132B
Krzysztof Jarecki    2009-08-04 12:38

“Sprzedawanie ludziom, którzy chcą Ciebie słuchać jest dużo bardziej efektywne, niż przerywanie obcym, którzy nie chcą.” To cytat guru marketingu – Setha Godina, który ukuł pojęcie marketingu za przyzwoleniem (ang. permission marketing).

Brutalna metoda budowania bazy subskrybentów :)

Brutalna metoda budowania bazy subskrybentów :)

W dzisiejszych czasach otrzymanie zgody od klienta na otrzymywanie komunikatu marketingowego jest nie tylko najlepszą praktyką, ale również obowiązkiem marketera obwarowanym sankcjami prawnymi. Stąd biorą się wszystkie zgody na przetwarzanie danych osobowych i akceptowanie wszelkiego rodzaju regulaminów.

Jednakże, od lat trwa spór jaki jest najlepszy sposób budowania zgody bazy subskrybentów. Czytaj dalej …

                 
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Paranoja bezpieczeństwa – potrójne potwierdzanie subskrypcji

hr_700.png, 132B
Krzysztof Jarecki    2009-07-27 11:49
W ostatniej części na temat procesów zapisu do newslettera weźmiemy pod lupę firmę Nivea.
Zapis do newslettera jest dobrze widoczny na głównej stronie, więc bez trudu mogę podać moje dane. Nivea zbiera dane na temat płci oraz wieku, co w przypadku branży kosmetycznej jest jak najbardziej celowe. Wypełniając te dane spodziewam się, iż Nivea zrobi z nich użytek i będę otrzymywała skierowane właśnie dla mnie oferty. Dobre posunięcie
Jako jedyna spośród opisywanych przeze mnie ostatnio firm (Garnier, Yves Rocher) Nivea posiada na stronie notkę prawną o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych. Marketingowo mało atrakcyjne, ale ważne od strony legalnej. Plus dla Nivea!
Ogólnie wszystko wygląda bardzo ładnie do momentu, gdy klikam na link aktywacyjny w wiadomości, którą Nivea mi przesłała po wypełnieniu formularza. Najpierw zostaję przekierowana na stronę z wielkim przyciskiem „Dalej”… a w wiadomości pisali, iż na stronie mam kliknąć na przycisk „POTWIERDZAM”, którego tutaj nie widzę. Po kliknięciu na „Dalej” ukazuje się pop up, w którym muszę potwierdzić moje dane. Tylko po co? Wszystkie dane są takie jakie wpisałam na początku, a skoro kliknęłam na link w wiadomości to i ja i Nivea wiemy już, że adres email wpisałam poprawnie. Więc dlaczego znowu mnie męczą tymi danymi? Jestem jednak zdeterminowana i chcę potwierdzić subskrypcję, więć szukam przycisku „Potwierdzam”. Niestety pomimo usilnych starań go nie znajduję. Nivea postanowiła zabawić się z klientem w chowanego i ukryć ten jakże ważny przycisk. A może po prostu nie zależy im by zebrać jak największą bazę subskrybentów, bo ukazują chętnym do zapisania się tylko czubek przycisku, a to i tak zauważą pewnie tylko wprawne oczy. I niestety nie ma możliwości zjechania w dół by odkryć przycisk. Próbowałam otworzyć w kilku przeglądarkach, bo może to to problem techniczny jednak wszędzie było to samo. Na szczęście jak się kliknie na ten czubeczek to da się potwierdzić subskrypcję.

W ostatniej części na temat procesów zapisu do newslettera moja koleżanka wzięła wraz ze mną pod lupę firmę Nivea.

Zapis do newslettera jest dobrze widoczny na głównej stronie, więc bez trudu mogę podać moje dane. Bravo! Nivea zbiera dane na temat płci oraz wieku, co w przypadku branży kosmetycznej jest jak najbardziej celowe. Wypełniając te dane spodziewam się, iż Nivea zrobi z nich użytek i będę otrzymywała skierowane właśnie dla mnie oferty. Dobre posunięcie. Jedynie trochę technicznie i niezrozumiale brzmi pytanie, czy chcę otrzymywać wersję HTML czy tekstową… Ja wiem o co chodzi, ale po co ja mam decydować o tym jak firma przygotuje treść? Chcę po prostu dostawać ciekawe i atrakcyjne informacje.

Jako jedyna spośród opisywanych przeze mnie ostatnio firm (Garnier, Yves Rocher) Nivea posiada na stronie notkę prawną o zgodzie na przetwarzanie danych osobowych. Marketingowo mało atrakcyjne, ale ważne od strony legalnej. Plus dla Nivea!

Ogólnie wszystko wygląda bardzo ładnie do momentu, gdy klikam na link aktywacyjny w wiadomości, którą Nivea mi przesłała po wypełnieniu formularza. Czytaj dalej …

           
ico_comments.png, 360B