Dotarcie do skrzynki odbiorczej z pominięciem filtrów spamowych, to podstawowy cel każdego email marketera. Istnieje oczywiście wiele wskazówek, jak go osiągnąć. Jednak samo dostarczenie wiadomości do skrzynki o niczym nie świadczy, bowiem liczy się przecież aktywność użytkowników. Sama dostarczalność powinna być warunkiem sine qua non korzystania z profesjonalnych platform wysyłkowych. Dlatego w niniejszym artykule postanowiłem skupić się na analizie czynnika, który ma decydujący wpływ na efektywność kampanii.
Doprecyzuję, że chodzi o adresata.

Czytaj dalej …
Dwa lub trzy lata temu dokonałam zakupu w sklepie firmy Monnari, czego żałuję po dziś dzień. Obowiązywała wówczas promocja i podanie numeru kontaktowego było wymagane, aby wziąć w niej udział. Ot, typowy sposób na łatwe powiększenie bazy odbiorców. Od tamtej pory otrzymuję smsy z informacjami handlowymi od tej firmy. Ponieważ nie byłam już zainteresowana ich ofertą, kasowałam je od razu po otrzymaniu. Pewnego dnia stwierdziłam, że prościej będzie zgłosić prośbę o usunięcie moich danych z listy odbiorców.

Czytaj dalej …
Codziennie pracuję nad dobrą reputacją, dostarczalnością i jak najlepszymi wynikami kampanii email marketingowych dla naszych klientów. A co by było, gdyby urządzić zawody, kto straci najszybciej dobre imię swojego dedykowanego serwera wysyłającego? Może znajdzie się chętny do wypróbowania moich pięciu porad w zaledwie tydzień? Zawsze mnie ciekawiło, jak to jest być po ciemnej stronie mocy…

Czytaj dalej …
Bardzo często podczas rozmowy ze znajomymi, gdy powiem czym się zajmuję prawie każdy myśli, że chodzi o spam. Złe praktyki email czarnych owiec tej branży wpływają na negatywną opinię całego marketingu bezpośredniego. Jednak bywają momenty, że nawet zwykły newsletter może wywołać uśmiech na twarzy odbiorcy. W tym artykule chciałabym przypomnieć właśnie te chwile.

Czytaj dalej …
Od dłuższego czasu zauważam zmiany w ilości spamu w moich skrzynkach odbiorczych. Z ciekawością muszę stwierdzić, że coraz mniej niezamówionych wiadomości wpada do moich prywatnych skrzynek, a coraz więcej na adresy służbowe.
Nie jest to jednak typowy spam starający się wcisnąć mi viagrę czy rolexa. Nic z tych rzeczy! Jest to bardziej inteligentny i przemyślany spam, pochodzący z wiarygodnego źródła.

Czytaj dalej …
Konkursy i promocje w email marketingu są świetnym krótkoterminowym motywatorem i działają jak zastrzyk adrenaliny na twoją listę. Przy okazji mogą posłużyć jako narzędzie do poszerzenia bazy. Jednym ze sposobów w tym przypadku jest MGM (Member Gets Member), czyli polecanie znajomym. Polega to na tym, że osoba biorąca udział w konkursie poleca go swoim znajomym poprzez podanie ich adresów email.
Tę technikę postanowił zastosować Signal w swoim konkursie „Signal White Now”, w którym to osoby zgłaszające się do konkursu mogły powiadomić znajomych o tej zabawie i zaprosić ich do przyłączenia się.

Czytaj dalej …
Producent piwa „Desperados” wpadł na interesujący pomysł powiększenia własnej bazy klientów. Kampania reklamowa z zastosowaniem motywu „lead generation” wygląda zachęcająco. Zasada jest prosta – weź udział w konkursie i wygraj… przedtem jednak przekaż nam swoje dane.

Czytaj dalej …
Nieważne jak mocno się staramy i tak trafi nam się kiedyś językowy lapsus, bądź błędny adres email. Ciężko ich uniknąć, ale na pewno można ograniczyć pomyłki dzięki dokładnemu kontrolowaniu treści przed wysyłką.

Czytaj dalej …
„Klient nasz pan”, „Klient ma zawsze rację” – któż nie zna i przynajmniej w teorii nie uznaje za słuszne tych zwrotów…
W email marketingu mają one dużo szersze znaczenie. Klient (subskrybent) jest równie ważny, jak sposoby jego pozyskiwania. Cel nie może jednak uświęcać wszelkich środków wbrew innemu powiedzeniu.

Czytaj dalej …
Ile wiadomości, tyle rozwiązań. Każdy z nas otrzymał setki reklam, w których Call To Action miały rozmaity wygląd i treść, ale przede wszystkim – wyróżniał je określony układ na stronie.
Tematem niniejszego wpisu nie jest ocenianie samego procesu tworzenia tego typu środków perswazji, aczkolwiek spojrzenie na nie od strony ilościowej.
Tu od razu pojawia się pytanie: mniej czy więcej?

Czytaj dalej …