hr_700.png, 132B

E-mailowe czułe słówka

hr_700.png, 132B
Paulina Miętkiewicz    2009-11-02 12:16

Jako kobieta, statystycznie rzecz biorąc nie odbiegam od stereotypu – jestem wielbicielką kosmetyków. Dodatkowo, z racji tego, że żyję w XXI wieku – nieobce jest mi regularne korzystanie i śledzenie promocji internetowych sklepów z kosmetykami. Dlatego więc, dziś ponownie poruszę temat z branży kosmetycznej, gdyż ku mej radości kolejny tego typu e-mail znalazł się w mojej skrzynce mailowej.

Parę razy zdarzyło mi się korzystać z usług znanej Wam zapewne firmy – StrawberryNet.com. Oferują kosmetyki z wyższej półki, po okazyjnych cenach, choć słyszałam zgłaszane przez niektóre klientki wątpliwości co do ich pochodzenia i jakości. Ale skupmy się na działaniach e-mail marketingowych tej firmy rodem z Hongkongu.

Otóż, StrawberryNet.com średnio raz w tygodniu wysyła do mnie maila, informując mnie o swoich promocjach. Przyznam się, że rzadko te maile czytuję, a przeważnie nawet ich nie otwieram. Ale ich ostatnia wysyłka, pomimo wielu błędów, zdobyła moje serce!

Ponieważ dawno nie robiłam tam zakupów, to zaintrygował mnie już sam temat wiadomości…

strawberrynet temat

…„StrawberryNET – Wznowiony bonus lojalnościowy”, więc z ciekawością otworzyłam wiadomość, tym samym podkręcając StrawberryNet.com open ratio.

I co? Okazało się, że StrawberryNet.com tęskni za mną i pamięta, że dawno już u nich nie gościłam. A ja okazałam się być naprawdę typową kobietą, która łasa jest na czułe słówka!

Pomimo wielu wad tej wiadomości, cały jej pomysł i przekaz jest bezbłędny i zasługuje na owację na stojąco. A dlaczego? Ponieważ:

  • Pamiętają o swoich klientach i prowadzą historię zamówień skorelowaną z systemem mailowym
  • Wyrażają swoje przywiązanie do klienta
  • Oferują rabat oraz prezent dla stałych klientów

strawberrynet tresc

Z oczywistych negatywów należy wspomnieć o braku spójności językowej, gdyż temat mamy po angielsku, a treść maila po polsku… Ale ważne, że tęsknią i pamiętają.

Gdyż kobiecie wiele do szczęścia nie trzeba! Odrobina zainteresowania, szczypta czułych słów, parę prezentów i sprzedaż gwarantowana. Przynajmniej w moim wypadku :)

Wysoki sądzie – przyznaję się! Dałam się skusić i wybrałam się na shopping internetowy :)

           
ico_comments.png, 360B

Jeden komentarz dla “E-mailowe czułe słówka”

  1. [...] expertsender.pl 14:41 E-mailowe czułe słówka | Email Marketing w Polsce i na świecie expertsender.pl/e-mailowe-czule-slowka Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

Skomentuj wpis