Tym razem, wyjątkowo będzie nie o email marketingu, ale o oszustwach internetowych, na które natknął się jeden z naszych znajomych. Marcin, dziękujemy – rozpowszechnimy!
„W ostatnim czasie, błądząc po sieci i poszukując materiałów na różne tematy zauważyłem, że na większość dość różnorodnych fraz, jakie wpisywałem w Google, pojawia mi się ta sama, powtarzająca się reklama w linkach sponsorowanych:
Ewentualne wariacje różniły się wyłącznie linkiem, ale kierowały do identycznej strony, np.:
http://www.datasmierci.kepno.pl/
http://www.datasmierci.jgora.pl/
Zaciekawiony tym, kto tak duży budżet przeznacza na mało stargetowaną reklamę postanowiłem odwiedzić ową stronę. Zobaczyłem całkiem mroczny, ale schludny layoucik ze stroną zachęcającą do wypełnienia testu. Przed przystąpieniem do niego – zajrzałem na zakładkę kontakt – otrzymałem błąd 404 – strona nie istnieje. Kliknąłem też w regulamin – zamiast ujrzeć stertę paragrafów zobaczyłem checkbox “Akceptuję regulamin” i przycisk “Rozpocznij test”.
Z ciekawością wypełniłem 30 niezbyt ryzykownych pod względem ujawniania danych, ale intrygujących pytań. Dotyczyły głównie trybu życia, chrób dziedzicznych i ilości używek z jakich korzystam. Po wypełnieniu testu ujrzałem stronę zachęcającą mnie do poznania daty śmierci pod warunkiem uiszczenia płatności.
Poprzez wypełnienie testu poczułem się zaangażowany – jak zapewne większość internautów, która tu trafiła. Poświęciłem czas, poza tym temat jest szczególnie intrygujący… Koszt – raptem złotówka z hakiem… kartą nie opłaca się płacić, więc ręka sama sięga do kieszeni po komórkę, aby wysłać 2 smsy. I na to właśnie liczyli twórcy strony. Kiedy bowiem przewinie się stronę nieco w dół (swoją drogą – bardzo celowe działanie, aby nasze oczy jednak tam nas nie zawiodły), otrzyma się komunikat o koszcie tych sms’ów – bagatela – 30,50zł za sztukę.
Cena wyświetlana na górze strony to…. promocja, dla tych, którzy zapłacą kartą!
Patrząc na podobne sztuczki, nie mogę wyjść z podziwu dla ludzkiej kreatywności w zakresie oszukiwania biednych internautów. Z drugiej strony zastanawiam się, ile osób już musiało się nabrać, skoro pomysłodawców strony stać na tak szeroko zakrojone działania reklamowe. Tak, czy siak – w przypadku tej witryny nie ulega wątpliwości, że słowo “symboliczna złotówka” nabrało nowego znaczenia.”
AKTUALIZACJA:
Okazuje się, że dla tych samych słów kluczowych pojawiają się równie często podobne reklamy, które również używają nazw miast w domenach oraz także wyglądają dość podejrzanie. Tym razem reklamują „System do wygrywania w Lotka”.
Schemat działania identyczny, tyle że tym razem nawet testu nie trzeba wypełniać…
… a dalej prosto z mostu naciągacze nakłaniają do zapłaty 1,22zł z VAT kartą i 61zł za dwa SMSy w znany już nam sposób.
Takich stron jest zapewne jeszcze więcej. Przypadkowo trafiliśmy na dwie najprawdopodobniej najpopularniejsze. Z tego co udało nam się dowiedzieć, strony takie zgłaszane są regularnie do Google, a oni je usuwają z płatnych reklam. Jednak w miejsce jednych kont, pojawiają się inne, które znów wykupują reklamy po atrakcyjnych dla Google’a stawkach i proceder cały czas się powtarza. Przerażający jest fakt, że mimo to oszustom nadal opłaca się reklamować owe strony, co tylko obrazuje jak wiele osób niestety daje się nabrać i wysłać SMS-y za horrendalne stawki.












[...] reklama zenderx przed chwilą Internetowy przekręt za symboliczną złotówkę | Email Marketing w Polsce i na świecie expertsender.pl/…wy-przekret-za-symboliczn… [...]
W siecie znajdziemy sporo takich świństw, naciągaczy, dodajmy do tego jeszcze testy na IQ które zaczęły już się pojawiać na Facebooku.
Ja właśnie na testach IQ pierwszy raz się spotkałem w tego typu praktykami. No cóż, należy potępiać taki sposób zarabiania na naiwności internautów, z drugiej strony jednak nie da się ukryć, że to po części wina ich samych, jeśli nie przeczytają regulaminu przed podjęciem jakiejkolwiek akcji. Nikomu się nie chce, nie ma na to czasu, myśli że nie znajdzie tam nic, co mogłoby go zainteresować. I póki nie zmieni się postępowanie internautów będzie coraz więcej osób, które w ten sposób będzie chciało zarobić trochę grosza.
Dobrze, że ktoś o tym pisze – ja np. będę teraz czytać stronę do końca, jeśli mam za coś zapłacić.
Okazuje się, że temat był szeroko komentowany na przykład na grupie AdWords na GoldenLine: http://www.goldenline.pl/forum/adwords/1178810
W skrócie – to wysokie stawki powodują, że owe reklamy są bardzo wysoko. A stać ich na wysokie stawki, gdyż dużo niestety na tym procederze zarabiają. Jest nawet wypowiedź pracownika Google w tej sprawie, bezpośredni link tutaj: http://www.goldenline.pl/forum/adwords/1178810/s/2#22903322
Czyli kosztem złotego środka raczej nie da się tego zwalczyć efektywnie.
Ta sama sytuacja ma miejsce z pobieraniem programów przyspieszających pracę komputera… Dodatkowo, taka reklama pojawiła mi się po wpisaniu w wyszukiwarkę własnego imienia i nazwiska – QS jak się patrzy…
[...] expertsender.pl/internetowy-przekret-za-symboliczna-zlotowke wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
[...] reklama lukaszon przed chwilą Grrrr…. expertsender.pl/…wy-przekret-za-symboliczn… [...]
A ja polecam uważne czytanie i zdrowy rozsądek.
kiedys sie nacialem, i teraz nawet jak widze, ze sms jest za 2,44pln to sprawdzam czy numer tyle kasuje czy nie wiecej, raz za wpis do katalogu za 1,22zł zaplacilem wlasnie okolo 30pln.
Spryt i kreatywność naciągaczy wciąż jest niedoceniana. Czytajmy wszystko bardzo dokładnie i bardzo powoli…
Też obserwuje te kampanie od paru miesięcy.
Nie ma co się oszukiwać. Strony zagraniczne prowadzą takie kampanie na skale swiatową (“Jak zarobiłem milion dzięki Google” itp). Na reszcie ktoś w Polsce to zrobił :)
Szacunek dla odważnego który to uruchomił, i slap rybą po twarzy dla tych co się nabierają. Bez urazy, ale wystarczy odrobina rozsądku aby sie nie dac nabrac.
Pozdrawiam
przestrzegam przed stroną http://www.IQ-test-2010.pl.
strona jest reklamowana jako darmowy test IQ. Ostatni ekran to
informacja o 0,61 groszy na kawę dla informatyków, po czym
okazuje się że na dole ekranu jest informacja że dotyczy to
tylko płatności kartą,a smsy to 61 pln.