Każdy marketer, któremu zależy na wysokiej jakości list adresowych, z pewnością chciałby wiedzieć do kogo nie powinien kierować wiadomości. Z kolei każdy odbiorca chętnie zrezygnowałby z dalszego otrzymywania niechcianych mailingów w jak najprostszy sposób. Wbrew pozorom metoda zwykłego wypisu intuicyjna nie jest. Odpowiednie linki często znajdują się w różnych miejscach wewnątrz treści bądź są opisane drobną czcionką, a rzadziej zdarza się nawet konieczność wyrażenia chęci rezygnacji poprzez wiadomość zwrotną.
Feedback Loop (FBL) to potoczna nazwa systemu, który umożliwia zaspokojenie oczekiwań obu stron. Przycisk “Zgłoś Spam“ w kliencie webowym daje odbiorcy błyskawiczną możliwość zgłoszenia nadużycia ze strony nadawcy, do którego niezwłocznie trafia informacja, jaki adres należy wykluczyć z dalszej komunikacji. Ponadto, przycisk udostępniony przez WP, Onet lub innego dostawcę wzbudza znacznie większe zaufanie niż indywidualny link do wypisu od nadawcy.

Źródło: http://michaelsinsight.typepad.com/.a/6a00e5520719b088340133ec4e54d3970b-320wi
Mechanizm ten obejmuje w znakomitej większości tylko te zgłoszenia skarg na spam, które zostają naliczone poprzez naciśnięcie przycisku “Zgłoś Spam” w webowych klientach poczty, natomiast nie w programach pocztowych takich jak Outlook czy Thunderbird.
Feedback Loop to nic innego, jak precyzyjna informacja do kogo marketer nie powinien więcej kierować swoich kampanii mailingowych. Poniższy schemat obrazuje prostotę całego procesu:

Nadawca wysyła wiadomość do odbiorcy. Ten, gdy jest z niej niezadowolony klika “Zgłoś Spam”, a dostawca skrzynki pocztowej informuje zwrotnie o tym fakcie nadawcę, który automatycznie usuwa niezadowolonego odbiorcę z listy mailingowej.
W krajach anglojęzycznych najwięksi dostawcy komercyjnych skrzynek pocztowych (ISPs) od lat udostępniają taki mechanizm nadawcom. Odbiorcy wiadomości w skrzynkach Yahoo, Hotmail, AOL i wielu innych graczy na rynku usług pocztowych za granicą korzystają z udogodnień błyskawicznego raportowania spamu codziennie. Stąd żaden nadawca prowadzący masową komunikację email nie może sobie pozwolić na rezygnację z wglądu w tę podstawową dla dostarczalności statystykę, jaką jest ilość zgłoszonych skarg. Warto podkreślić, że dostawcy skrzynek oferują FBL bezpłatnie, gdyż leży to również w ich interesie.
Implementacja podobnego systemu w naszym kraju rozpoczęłaby się praktycznie od zera. Jednak przede wszystkim niezbędne jest przekonanie dostawców skrzynek, że takie rozwiązanie jest po prostu potrzebne.
Dlaczego? Gdyż zautomatyzowanie procesu “zaskarżania wiadomości” wprowadziłoby wymierne zyski dla wszystkich jego stron.
Po pierwsze, zyskuje każdy niezadowolony odbiorca, który jednym kliknięciem nie tylko przeniósłby wiadomość do folderu spam (jak to się obecnie odbywa), ale również miałby pewność, że zostanie usunięty z danej listy mailingowej bez konieczności wypisywania się. Obecnie oznaczanie wiadomości jako Spam powoduje jedynie nauczenie filtrów antyspamowych, aby wiadomości od danego nadawcy nie lądowały w skrzynce odbiorczej. Jednak dzięki temu folder “Spam” pęcznieje, gdyż subskrypcja nie została cofnięta.
Zyskują oczywiście również dostawcy usług email (ESPs). Bez takiego udogodnienia nadawca nie dowie się kto zgłasza nadużycie, chyba że ISP lub niezadowolony klient powiadomi go o tym mailowo, a to zdarza się dość rzadko. Gdy nie widać skali problemu skarg, nadawcy mają złudne wrażenie, że ich wiadomości email są akceptowane przez odbiorców, a gdy nagle zostaną przez dostawcę skrzynek pocztowych zablokowani, zaczyna się gorączkowe szukanie przyczyny problemu.
Zyskują wreszcie dostawcy skrzynek pocztowych (ISPs), gdyż nie muszą przetwarzać nadmiarowych i niepotrzebnych maili, które i tak dotrą do folderów spam, wysłuchiwać narzekań klientów, że ci “ciągle otrzymują pełno spamu” i wreszcie tracić aż tak dużo czasu na komunikację z poirytowanymi nadawcami, których przychodzący ruch mailowy automatycznie zablokują z powodu zbyt dużej ilości otrzymanych skarg.
Kiedy system raportowania skarg ma szansę zagościć w Polsce? Niestety, poznanie dokładnej daty jest na razie mało prawdopodobne. Wydaje się jednak, że to tylko kwestia czasu w przypadku wyjątkowo udanej technologii, jaką jest Feedback Loop.
ExpertSender jako ESP popiera rozpowszechnianie tego typu rozwiązań, bowiem służą budowaniu dobrych praktyk w komunikacji elektronicznej. Jednocześnie mamy pełną świadomość, że istnienie projektu zależy przede wszystkim od planów środowiska ISPs, czyli dostawców komercyjnych skrzynek pocztowych, takich jak WP, Onet, Interia, czy o2.
Najlepiej, gdyby inicjatywa zrodziła się w postaci wspólnego przedsięwzięcia podmiotów z branży, dzięki czemu szanse powodzenia będą maksymalnie duże. Warto, bo korzyści odniosą wszyscy zainteresowani.






Czyli zaden z polskich ISPs nie ma mozliwosci ustawienia FBL?
Jak ma sie to do innych form autoryzacji typu SPF i SenderID?
Pozdrawiam,
Grzegorz Koziol
Witam Panie Grzegorzu,
Odpowiadając na Pańskie pytania po kolei:
Czyli zaden z polskich ISPs nie ma mozliwosci ustawienia FBL?
Niestety, w tej chwili nie istnieje taka możliwość.
Jak ma sie to do innych form autoryzacji typu SPF i SenderID?
Chciałbym sprecyzować, że FBL nie jest formą uwierzytelniania
wiadomości (jak SPF, czy SenderID), lecz sposobem uzyskiwania
informacji zwrotnej o zgłoszonych skargach przez użytkowników
(tych, którzy klikną przycisk “to jest spam” w kliencie poczty).
Na koniec dodam, że ExpertSender uwierzytelnia wszystkie wiadomości
za pomocą SenderID, SPF, DK i DKIM.
Pozdrawiam,
Michał Kidoń
[...] polscy ISP nie korzystają jeszcze z mechanizmu Feedback Loop (zachęcam do lektury wcześniejszego artykułu o mechanizmie FBL), to i tak ich poczmistrzowie rozpatrują standardowe zgłoszenia na [...]