Producent piwa „Desperados” wpadł na interesujący pomysł powiększenia własnej bazy klientów. Kampania reklamowa z zastosowaniem motywu „lead generation” wygląda zachęcająco. Zasada jest prosta – weź udział w konkursie i wygraj… przedtem jednak przekaż nam swoje dane.
Wpisy otagowane: błąd
“Desperacki” lead generation
odLOT niekontrolowany
Polskie Linie Lotnicze LOT przygotowały atrakcyjną cenowo promocję. Lot zachęca do latania po kraju i na zachętę rozdaje 100 tysięcy biletów pomiędzy polskimi miastami (np.: Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław) w atrakcyjnych cenach (reklama wspomina: “od 79 pln połaczenia krajowe”). Pomysł dobry, gdyż może zachęcić do korzystania z samolotu jako alternatywy dla połączeń kolejowych. Szczególnie na wakacje, na przykład dla osób mających ochotę polecieć ze stolicy nad morze w klimatyzowanych warunkach, a nie w nagrzanej do 40 stopni puszce. Promocji towarzyszyła kampania e-mail marketingowa…

Świąteczne życzenia firmowe bez ukrytych odbiorców
Święta właśnie za nami, ale marketerzy bynajmniej nie zapadli w sen zimowy. Większość z nas przekonała się o tym w pierwszy dzień po Świętach, gdy przekopywała się przez sterty życzeń świątecznych wysłanych przez najróżniejsze firmy, z którymi mieliśmy w ostatnim roku (lub wcześniej, a może w ogóle?) styczność. Potrafię jeszcze przeżyć sztampowe pocztówki ze Świętym Mikołajem, ale czasami sposób adresowania tych wysyłek woła o pomstę do nieba.
Budowanie baz adresowych – grzechy i sukcesy
Stęskniliście się za ganieniem e-mail marketerów? Dziś wracamy do wytykania błędów popełnionych w masowym e-mailingu, ale będzie też godny uwagi przykład pozytywny. Jednym słowem zapraszamy na kolejną odsłonę eHitów i eKitów, a dziś będzie o zbieraniu adresów e-mail. Jak dać ciała, a jak wykazać się kreatywnością? Opowieść będzie miała dwóch głównych bohaterów – popularną sieć sklepów RTV AGD – Media Markt oraz sieć sklepów z butami – Ecco. Oba przykłady w wydaniu polskim, więc zapewniam, że będzie ciekawie.
Sztuka przepraszania, czyli jak przekuć porażkę w sukces.
Pisałem już wiele na temat błędów jakie popełniają marketerzy wysyłając nieprzetestowane wiadomości. Jedne są mniej istotne, inne dużo bardziej kardynalne, jednak każda wpadka wpływa negatywnie na wizerunek naszej firmy, czy produktu.
“Człowiekiem jestem i nic co ludzkie, nie jest mi obce”, więc również popełnianie błędów. Jednak, co robić kiedy zaliczy się już wpadkę? Czy reagować? Jeśli tak, to w jaki sposób, aby jeszcze bardziej nie stracić w oczach swoich odbiorców?
Dziś będzie o Sztuce Przepraszania. Czytaj dalej …








