Dotarcie do skrzynki odbiorczej z pominięciem filtrów spamowych, to podstawowy cel każdego email marketera. Istnieje oczywiście wiele wskazówek, jak go osiągnąć. Jednak samo dostarczenie wiadomości do skrzynki o niczym nie świadczy, bowiem liczy się przecież aktywność użytkowników. Sama dostarczalność powinna być warunkiem sine qua non korzystania z profesjonalnych platform wysyłkowych. Dlatego w niniejszym artykule postanowiłem skupić się na analizie czynnika, który ma decydujący wpływ na efektywność kampanii.
Doprecyzuję, że chodzi o adresata.

Czytaj dalej …
Postęp technologiczny prze do przodu, a razem z nim zwiększa się ilość możliwości zarządzania kapitałem. Dawno minęły czasy, gdy jedynym sposobem na sprawdzenie środków finansowych na koncie osobistym było odwiedzenie lokalnego oddziału banku. Dzisiaj coraz więcej osób decyduje się na konto internetowe, umożliwiające zdalny dostęp do posiadanej gotówki i innych usług bankowych. To znakomita okazja dla instytucji finansowych. Mogą bowiem w komunikacji z klientem wykorzystać rozmaite kanały komunikacji elektronicznej.


Czytaj dalej …
Czasami w naszych skrzynkach pocztowych możemy trafić na reklamy zawierające loga globalnie rozpoznawalnych firm lub innych podmiotów. Nadawcy korzystają ze znanych symboli, gdyż mają pełną świadomość ogromu korzyści wypływających z takich praktyk. Przede wszystkim zwiększa się zaufanie odbiorcy, więc wzrastają szanse na uzyskanie dużej aktywności (CTR). Oczywiście zabronione jest wykorzystywanie znaków handlowych bez zgody ich właścicieli, dlatego takie wiadomości są wysyłane po zawarciu umowy o współpracy.

Czytaj dalej …
Email marketing stał się wysoko rozwiniętym i powszechnym kanałem kampanii reklamowej. Prawie każde większe przedsiębiorstwo zwraca się w stronę marketingu bezpośredniego, ponieważ jest to łatwy, wydajny i efektywny sposób pozyskania nowych klientów. Jednak samo ich zdobycie może nie być tak trudne, jak ich utrzymanie. W dobie komunikacji wirtualnej, oraz coraz częściej praktykowanej całodobowej dostępności do konta email (iPhone, BlackBerry), subskrybenci są wręcz zasypywani newsletterami ze zniżkami.

Czytaj dalej …
Konkursy i promocje w email marketingu są świetnym krótkoterminowym motywatorem i działają jak zastrzyk adrenaliny na twoją listę. Przy okazji mogą posłużyć jako narzędzie do poszerzenia bazy. Jednym ze sposobów w tym przypadku jest MGM (Member Gets Member), czyli polecanie znajomym. Polega to na tym, że osoba biorąca udział w konkursie poleca go swoim znajomym poprzez podanie ich adresów email.
Tę technikę postanowił zastosować Signal w swoim konkursie „Signal White Now”, w którym to osoby zgłaszające się do konkursu mogły powiadomić znajomych o tej zabawie i zaprosić ich do przyłączenia się.

Czytaj dalej …
Producent piwa „Desperados” wpadł na interesujący pomysł powiększenia własnej bazy klientów. Kampania reklamowa z zastosowaniem motywu „lead generation” wygląda zachęcająco. Zasada jest prosta – weź udział w konkursie i wygraj… przedtem jednak przekaż nam swoje dane.

Czytaj dalej …
„Klient nasz pan”, „Klient ma zawsze rację” – któż nie zna i przynajmniej w teorii nie uznaje za słuszne tych zwrotów…
W email marketingu mają one dużo szersze znaczenie. Klient (subskrybent) jest równie ważny, jak sposoby jego pozyskiwania. Cel nie może jednak uświęcać wszelkich środków wbrew innemu powiedzeniu.

Czytaj dalej …
Swego czasu mój dobry znajomy otrzymał od firmy Reserved wiadomość promującą odzież damską. Co mnie nie dziwi, bo pamiętam, że jak sama zapisywałam się do ich newslettera, to nikt nie pytał mnie o płeć. A w branży odzieżowej, która sprzedaje ubrania zarówno dla Pań, jak i Panów jest to jedno z podstawowych kryteriów segmentacji.

źródło: http://www.dermaxime.com/
Nie mam nic przeciwko mieszaniu ofert, bo przecież może kupię albo przekażę informację o promocji jakiemuś ważnemu dla mnie mężczyźnie. Lecz jednak wysyłanie tylko i wyłącznie damskich ciuszków do mężczyzny, pomysłem dobrym nie jest. Panowie, szczerze powiedzcie, co byście z taką ofertą zrobili? :-)
Czytaj dalej …

W poprzednim poście pisałam o tym jak to lepiej stawiać na jakość niż na ilość, ale dobrych adresów nigdy za wiele. Dlatego dziś przedstawimy wam skuteczny sposób zbierania adresów offline.
8 marca z okazji dnia kobiet postanowiłam sama sprawić sobie prezent, by uczcić moje święto i wstąpiłam do sklepu Orsay. Upolowałam śliczną sukienkę i szybko pobiegłam do kasy. Podczas płacenia, bardzo miła pani ekspedientka zapytała mnie, czy nie chciałabym wstąpić do klubu Orsay. Zakupy raczej robię tam rzadko, a gdy jeszcze zobaczyłam długaśny formularz, to tym bardziej nie byłam nastawiona zbyt entuzjastycznie do przyłączenia się. Jednak zmieniłam zdanie, gdy sprzedawczyni poinformowała mnie, iż wystarczy wpisać jedynie adres email, a cały formularz będę mogła wypełnić później online, po tym jak zostanie do mnie on przysłany elektronicznie, co według sprzedawczyni mogło potrwać nawet do miesiąca! Ten czas oczekiwania na maila trochę mnie zdziwił… ale o adres e-mail dwa razy prosić mnie nie trzeba – takie zboczenie zawodowe – więc z chęcią go podałam. Zadowolona wróciłam do domu z sukienką i oczekiwałam z niecierpliwością na maila!

Czytaj dalej …
Biuro prasowe Wirtualnej Polski trzy dni temu ogłosiło wprowadzenie do swojej oferty reklamowej e-mailingu targetowanego behawioralnie.
Ten skomplikowanie brzmiący zwrot oznacza wysyłanie wiadomości e-mail do grupy osób, wytypowanej za pomocą ich dotychczasowego zachowania – np. aktywności w postaci klikania w linki z określonej tematyki. Portal podkreśla, że umożliwia dotarcie ze standardową reklamą wyświetlaną na swoich stronach (reklama displayowa) do osób, które widziały dany e-mailing i odwrotnie.

Przyjrzyjmy się, co to w praktyce oznacza dla marketera. Czytaj dalej …