Pewnie po przeczytaniu tytułu zastanawiacie się co łączy „Modę na sukces” z email marketingiem? Po pierwsze oba przedsięwzięcia są ściśle powiązane z czasem. Email został stworzony dla potrzeb szybkiej komunikacji, natomiast odcinek znanego nam wszystkim tasiemca telewizyjnego trwa zaledwie 15 minut…kto wytrzymałby dłużej? Jednak to nie wszystko. Czego jeszcze możemy się nauczyć od producentów tej telenoweli? Charakteryzacji…wszyscy aktorzy wyglądają prawie tak samo od ponad 20 lat. Zawdzięczają to wycinaniu żeber (gdy talia już nie ta), napompowaniu różnymi substancjami, ale przede wszystkim miękkiemu światłu. Wniosek jest jeden… odpowiednia ekspozycja.

Czytaj dalej …
Jednym z kluczy do sukcesu w e-mail marketingu (i marketingu w ogóle) jest dokładne poznawanie zachowań i nawyków swoich odbiorców oraz odpowiednie dopasowywanie do nich prowadzonych kampanii. Pytanie „kiedy moi subskrybenci czytają maile?” i ściśle z nim związane „kiedy najlepiej wysyłać?” należy już do kanonu branży. Równie kanonicznym, co „kiedy czytają?” jest pytanie „jak czytają?”- informacje o przeglądarkach i klientach poczty używanych przez adresatów pozwalają na idealną optymalizację wyglądu wiadomości.

Czytaj dalej …
Czasami w naszych skrzynkach pocztowych możemy trafić na reklamy zawierające loga globalnie rozpoznawalnych firm lub innych podmiotów. Nadawcy korzystają ze znanych symboli, gdyż mają pełną świadomość ogromu korzyści wypływających z takich praktyk. Przede wszystkim zwiększa się zaufanie odbiorcy, więc wzrastają szanse na uzyskanie dużej aktywności (CTR). Oczywiście zabronione jest wykorzystywanie znaków handlowych bez zgody ich właścicieli, dlatego takie wiadomości są wysyłane po zawarciu umowy o współpracy.

Czytaj dalej …
Konkursy i promocje w email marketingu są świetnym krótkoterminowym motywatorem i działają jak zastrzyk adrenaliny na twoją listę. Przy okazji mogą posłużyć jako narzędzie do poszerzenia bazy. Jednym ze sposobów w tym przypadku jest MGM (Member Gets Member), czyli polecanie znajomym. Polega to na tym, że osoba biorąca udział w konkursie poleca go swoim znajomym poprzez podanie ich adresów email.
Tę technikę postanowił zastosować Signal w swoim konkursie „Signal White Now”, w którym to osoby zgłaszające się do konkursu mogły powiadomić znajomych o tej zabawie i zaprosić ich do przyłączenia się.

Czytaj dalej …
Ile wiadomości, tyle rozwiązań. Każdy z nas otrzymał setki reklam, w których Call To Action miały rozmaity wygląd i treść, ale przede wszystkim – wyróżniał je określony układ na stronie.
Tematem niniejszego wpisu nie jest ocenianie samego procesu tworzenia tego typu środków perswazji, aczkolwiek spojrzenie na nie od strony ilościowej.
Tu od razu pojawia się pytanie: mniej czy więcej?

Czytaj dalej …
źródło obrazka: http://whovotedhow.com/h-r-3962-vote-to-destroy-american-healthcare-passes-the-house/
.
Drodzy czytelnicy, oceńcie proszę sami, jaką reakcję wywołałby u Was następujący e-mail:
eMarketer opublikował niedawno listę 10 najczęściej używanych w Stanach Zjednoczonych zwrotów w temacie e-maila. Dziwne to zestawienie, gdyż jest to zbiór czasowników, zaimków, rzeczowników, a nawet znaków typu „$” i „%”. Z porównywania częstotliwości użycia poszczególnych wyrażeń rok po roku tak naprawdę dla innych e-mail marketerów nic nie wynika. Nie zdziwiłbym się, gdyby podobne zestawienie w przyszłym roku dało zgoła odmienne statystyki.

Czytaj dalej …
Segmentacja to obecnie podstawa. Wysyłanie jednego i tego samego maila do całej bazy to przeżytek z zeszłego wieku. Wymagania subskrybentów i konkurencja na rynku sprawiły, że bez tego ani rusz.
Sama dobrze wiem, że wysyłanie tego samego do wszystkich jest łatwiejsze. Przygotuję jednego maila i tyle! Z kolei segmentacja oznacza więcej pracy i wysiłku dla e-mail marketera. Jednak po jej zastosowaniu wyniki rekompensują wszystko. A tak naprawdę z dobrym systemem, który oferuje rozbudowaną segmentację, jest to dobra zabawa i pole do popisu dla kreatywnego umysłu.

Czytaj dalej …
Dziś krótka lekcja na temat nieodłącznego elementu każdego emaila, czyli CTA – z angielskiego „call to action”.
Zacznijmy od przykładu. W mojej skrzynce znalazł się email od prestiżowej marki Miu Miu. Produkty dosyć drogie i ekskluzywne. Zatem i e-mail śliczny. Ale czegoś tu brakuje. Zobaczcie sami…

Czytaj dalej …