eMarketer opublikował niedawno listę 10 najczęściej używanych w Stanach Zjednoczonych zwrotów w temacie e-maila. Dziwne to zestawienie, gdyż jest to zbiór czasowników, zaimków, rzeczowników, a nawet znaków typu „$” i „%”. Z porównywania częstotliwości użycia poszczególnych wyrażeń rok po roku tak naprawdę dla innych e-mail marketerów nic nie wynika. Nie zdziwiłbym się, gdyby podobne zestawienie w przyszłym roku dało zgoła odmienne statystyki.






