W mojej karierze email marketera, jednym z najczęściej zadawanych pytań jest: kiedy i z jaką częstotliwością powinniśmy wysyłać wiadomości? Właściciele list mailingowych martwią się z reguły na jaką ilość emaili mogą sobie pozwolić, aby nie zirytować swoich subskrybentów. Oraz dodają: “Czy istnieje złota reguła?”
Na początek najważniejsze, to nie być bezczynnym.
Grzechem śmiertelnym email marketingu jest zbieranie adresów i ich niewykorzystywanie. Subskrybent w najlepszym wypadku otrzymuje wiadomość potwierdzającą chęć zapisu i… po jakimś czasie zapomina, że się w ogóle zapisywał. Zrobiłem szybki przegląd swojej skrzynki odbiorczej i po minucie znalazłem dwie znane marki, od których od miesięcy nie otrzymałem nic poza potwierdzeniem subskrypcji: Czytaj dalej …





