Wpisy otagowane: tchibo



hr_700.png, 132B

„Moda na sukces” w email marketingu

hr_700.png, 132B
Magda Fidos    2011-06-14 14:50

Pewnie po przeczytaniu tytułu zastanawiacie się co łączy „Modę na sukces” z email marketingiem? Po pierwsze oba przedsięwzięcia są ściśle powiązane z czasem. Email został stworzony dla potrzeb szybkiej komunikacji, natomiast odcinek znanego nam wszystkim tasiemca telewizyjnego trwa zaledwie 15 minut…kto wytrzymałby dłużej? Jednak to nie wszystko. Czego jeszcze możemy się nauczyć od producentów tej telenoweli? Charakteryzacji…wszyscy aktorzy wyglądają prawie tak samo od ponad 20 lat. Zawdzięczają to wycinaniu żeber (gdy talia już nie ta), napompowaniu różnymi substancjami, ale przede wszystkim miękkiemu światłu. Wniosek jest jeden… odpowiednia ekspozycja.

Bold and Beautiful email marketing ExpertSender

Czytaj dalej …

                       
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Procenty procentują

hr_700.png, 132B
Magda Fidos    2011-05-05 11:37

Email marketing może być z sukcesem wykorzystywany zarówno do promocji lokalnego biznesu, jak i korporacji. W celu dodatkowego uwydatnienia efektywności kampanii email marketingowych i zwiększenia transaction-to-click rate, załączenie kuponu rabatowego do emaila jest kluczowe. Ostatnio prowadzone badania, potwierdziły większe zaangażowanie odbiorców maili ze zniżkami w porównaniu ze zwykłymi newsletterami. Statystyki mówią same za siebie, maile marketingowe zawierające kupony rabatowe, notują 25% otwarć, w porównaniu ze średnio 17%, jeśli ich nie zawierają. Ponadto, gdy kupony można było wykorzystać drogą online, click-through rate (CTR) był wyższy o 17%.

kupon rabatowy email marketing

Czytaj dalej …

                               
ico_comments.png, 360B
hr_700.png, 132B

Frekwencja wysyłek – bezczynność a miliard w środę i miliard w sobotę.

hr_700.png, 132B
Krzysztof Jarecki    2009-08-07 09:37

W mojej karierze email marketera, jednym z najczęściej  zadawanych pytań jest: kiedy i z jaką częstotliwością powinniśmy wysyłać wiadomości? Właściciele list mailingowych martwią się z reguły na jaką ilość emaili mogą sobie pozwolić, aby nie zirytować swoich subskrybentów. Oraz dodają: “Czy istnieje złota reguła?”


Na początek najważniejsze, to nie być bezczynnym.

Grzechem śmiertelnym email marketingu jest zbieranie adresów i ich niewykorzystywanie. Subskrybent w najlepszym wypadku otrzymuje wiadomość potwierdzającą chęć zapisu i… po jakimś czasie zapomina, że się w ogóle zapisywał. Zrobiłem szybki przegląd swojej skrzynki odbiorczej i po minucie znalazłem dwie znane marki, od których od miesięcy nie otrzymałem nic poza potwierdzeniem subskrypcji: Czytaj dalej …

           
ico_comments.png, 360B