O tym, iż należy wykorzystywać każdą okazję interakcji z klientem do budowania długotrwałej relacji pisaliśmy już nie raz. Wiadomo, że trzeba zbierać adresy email na stronie internetowej lub w punktach sprzedaży. Dzisiaj chciałbym pokazać kilka przykładów nietypowego łączenia działań offline z online.

Zacznę od przywiezionych z zza oceanu paragonów. U nas na paragonie znajdujemy listę zakupów, cenę netto i kwotę brutto z datą zakupu. A oto, co widzą kupujący w Victoria’s Secret i Walgreeens w USA:
Czytaj dalej …
Email marketing stał się wysoko rozwiniętym i powszechnym kanałem kampanii reklamowej. Prawie każde większe przedsiębiorstwo zwraca się w stronę marketingu bezpośredniego, ponieważ jest to łatwy, wydajny i efektywny sposób pozyskania nowych klientów. Jednak samo ich zdobycie może nie być tak trudne, jak ich utrzymanie. W dobie komunikacji wirtualnej, oraz coraz częściej praktykowanej całodobowej dostępności do konta email (iPhone, BlackBerry), subskrybenci są wręcz zasypywani newsletterami ze zniżkami.

Czytaj dalej …

Spójność to w email marketingu jedna z najważniejszych rzeczy. Przy tworzeniu designu wiadomości trzeba pamiętać, że powinien on przypominać naszą stronę internetową oraz zawierać logo, które będzie umieszczone w widocznym miejscu.
Wszystko jednak powinno być zrobione z sensem. Firma Bon Prix oparła wygląd swojego newslettera na swojej głównej stronie. I bardzo fajnie. Od razu widać, ze to newsletter z Bon Prix. Osoby odwiedzające ich stronę czują się pewnie, rozpoznają kolory, rozkład no i wiedzą już gdzie czego szukać. Tylko pojawia się tu pewien problem… Otóż Bon Prix żywcem przeniosło górną część maila ze swojej strony internetowej. Pomysł zgodny z dobrymi praktykami, szkoda tylko, ze wykonanie już nie. Cała górna część jest klikalna, ale wszystko prowadzi do strony głównej. Przykład: klikam w zakładkę „Bielizna” i Bon Prix przenosi mnie na stronę z jakimiś dziewczętami w sportowych strojach. Okazuje się, że to strona główna. Ciekawie. Do tego w swoim newsletterze, zawarli również zakładkę „Newsletter”. Masło maślane. Mogłoby to mieć sens pod postacią spójnego mechanizmu „Prześlij do przyjaciela”. Obecnie jedynie mnie dziwi, bo przecież już jestem zapisana do newslettera.
Spójność to w email marketingu jedna z najważniejszych rzeczy. Przy tworzeniu designu wiadomości trzeba pamiętać, że powinien on przypominać naszą stronę internetową, zawierać logo, które będzie umieszczone w widocznym miejscu, czy też być w zgodzie z kolorystyką firmy.
Wszystko jednak powinno być zrobione z sensem. Firma Bon Prix oparła wygląd swojego newslettera na swojej głównej stronie. I bardzo fajnie. Od razu widać, ze to newsletter z Bon Prix. Osoby odwiedzające ich stronę czują się pewnie, rozpoznają kolory, rozkład no i wiedzą już gdzie czego szukać. Tylko pojawia się tu pewien problem… Czytaj dalej …