Najedzeni jajkami i obficie oblani w Lany Poniedziałek witamy po Świątecznej przerwie. Jak co roku w okresie poprzedzającym Święta Wielkanocne, jak i w ich trakcie otrzymaliśmy wiele życzeń wysłanych na maila przez najróżniejsze firmy. Dziś przedstawimy na przykładach, jak życzeń nie składać, ale również jak je wykorzystać, by podnieść sprzedaż. Panie i Panowie, zapraszamy na Wielkanocne eHity i eKity.
źródło obrazka: http://photo-exhibit.com/index.php?showimage=153&lang=enWysyłając życzenia firmowe e-mailem nie sposób nie powstrzymać się od wrzucenia obrazka z uśmiechniętym zającem, kolorowymi pisankami, czy rozkosznymi pisklętami kurczaków. Potrzeba ta jest taka wielka, że wiele firm zapomina, że w większości klientów pocztowych obrazki nie są standardowo ściągane, a e-mail bez alternatywnego (lub jakiegokolwiek innego) tekstu będzie najzwyczajniej w świecie nieczytelny. Kłaniają się tutaj najlepsze praktyki projektowania grafiki w HTML, jak również potrzeba testowania wyglądu wiadomości w najpopularniejszych klientach poczty.
W tym roku zapomniała o tym firma FreshMail. Dostaliśmy bowiem od niej życzenia takiej oto treści:
iPhone jest najszybciej rosnącym klientem pocztowym i to nie tylko w segmencie telefonów komórkowych. Według badań właśnie FreshMaila z września ubiegłego roku, niecały 1% odbiorców w Polsce używało iPhone’a do czytania swoich maili. W mniej więcej tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych było to aż 7,3% odbiorców i to tylko w kliencie iPhone 3.0. W porównaniu z 2008 rokiem, korzystanie z iPhone’a jako klienta poczty wzrosło o 128,6% w 2009 roku. Freshmail jest tutaj oczywiście tylko przykładem, aby zwrócić Wam, Drodzy Czytelnicy, uwagę, że należy w najbliższym czasie skupić się na testowaniu swoich e-maili również w tym niezwykle dynamicznie rosnącym kliencie.
Żeby jednak pokazać, że e-mailowe życzenia Wielkanocne nie muszą być tylko obowiązkiem, na którym można się tylko potknąć, ale mogą także generować konkretne korzyści, np. w postaci podnoszenia sprzedaży, prezentujemy przykład naszej ulubionej branży – odzieżowej. Taki oto e-mail wylądował w jednej z naszych skrzynek pocztowych dokładnie w Niedzielę Wielkanocną od marki Ralph Lauren:
Zamiast zająców i pisanek, mamy krótkie życzenia i wielką ekspozycję produktów na obrazku. Żeby nie było podobnych problemów, jak w przypadku FreshMail’a, obrazy są ładowane z serwera, a dodatkwo na górze e-maila jest link do obejrzenia wiadomości w przeglądarce, dodatkowo horyzontalne menu, identyczne jak na stronie głównej i dodatkowe informacje u dołu e-maila: informacje dotyczące wysyłki, płatności, kontakt, polityka prywatności, linki do mediów społecznościowych, wyszukiwarka produktów plus parę innych linków. Nawet bez obrazka e-mail będzie zawierał wartościową treść, a sama grafika w ciekawy i kolorowy (bo to przecież wiosna) sposób zachęca do Świątecznych zakupów on-line.
Również Wasze życzenia firmowe nie muszą być nudne, wystarczy szczypta kreatywności i pamiętanie o podstawowych zasadach budowania treści wiadomości w HTMLu i testowania w różnych klientach pocztowych.









[...] reklama zenderx przed chwilą Wielkanocny e-mail świąteczny – praktyczny przewodnik email-marketing-blog.pl/…ielkanocny-email-swiatecz… [...]
O ile mi dobrze wiadomo to przecież ten drugi mail jest też tylko i wyłącznie wielką grafiką… nie rozumiem skąd taka tu różnica i nie rozumiem o co chodziło autorom wpisu.
@Kasia: mail od Ralpha Laurena znacząco się różni technicznie, choćby tym, że posiada tekst alternatywny dla wyłączonych obrazków i wiele informacji pisanych plain textem pod obszarem graficznym, który w dużej mierze został obcięty na screenie. Głównym powodem wyróżnienia był jednak aspekt sprzedażowy, który w naszej subiektywnej ocenie zasługiwał na opisanie.
Zapraszamy do lektury innych artykułów na blogu, a na pewno znajdzie Pani wiele innych przykładów prowadzenia profesjonalnego e-mail marketingu, gdyż o krzewienie tej właśnie wiedzy chodzi autorom wpisów.
Pozdrawiam